Strony Visaci Zamku zacząłem tworzyć po tym, kiedy znalazłem w Internecie adres Seznamu, gdzie w dziale .muzyka. (.hudba.) były linki na różne zespoły muzyczne, a nie było tam VZ. Tak się złożyło, że w ciągu paru dni Visaci grali u nas, więc umówiłem się z nimi po koncercie, że jeśli nie mają nic przeciwko, to założę im stronę w internecie. Nic przeciwko temu nie mieli, więc zabrałem się zaraz do pracy nad tym, co i jak umieścić na stronie.
Pierwsze strony powstały na początku 1996 roku, nie zawierały dużo informacji, po prostu taki eksperyment. Było to pierwsze większe dzieło, które udało mi się zrobić. Następnie dopisywałem teksty i przegrywałem piosenki z płyt, żeby dać fanom jak najwięcej informacji. Niektóre teksty były niekompletne. Pouzupełniałem je potem m.in. dzięki WST, któremu należy się podziękowanie.
Na koniec doprowadziłem strony do takiego stanu, że zawierały dość informacji, ale nie były jeszcze kompletne, przede wszystkim brakowało informacji o koncertach i plików wideo (tych brakowało dosyć długo - patrz niżej). Umieściłem obrazki, dopełniłem strony, zmieniłem kolory i czcionki, aż powstała wspaniała plątanina barw.
Następnym ważnym krokiem w rozwoju stron było utworzenie skryptów CGI, które automatycznie generowały oryginalne strony HTML. Były to narodziny strony - lepiej wyglądały i lepiej się dało nimi zarządzać. A stało się to z początkiem sierpnia 1996.
Na koniec strony były już gotowe, główna strona była bardzo kolorowa, ale... nieładna. Tak więc zmieniłem ją. Tej starej już nie widzicie, tak samo jak następne główne strony, które tu były w przebiegu istnienia stron.
Zacząłem rysować w Corelu i Photoshopie obrazki (dwuletnia praktyka w reklamie wreszcie się na coś przydała) i porządkować powstałe strony. Po długim szukaniu udało mi się zdobyć od Visaców terminy koncertów, dzięki czemu strony znowu posunęły się kawałek do przodu z zawartością. Udostępniłem nowe obrazki i strony i z biegiem czasu pozmieniałem, rozszerzyłem i uporządkowałem je tak, że już nie wiem ile form graficznych zawierały.
Następną dużą zmianą było to, że przestałem pisać strony w .Notatniku. i całość przeniosłem do Un*xa (Linuxa), gdzie mogłem wszystko testować na swoim komputerze. Zrobiłem też parę skryptów do generowania stron, żeby je publikować już jako stałe, co bardzo przyspieszyło ilustrację stron.
No a wraz z przejściem na Linux i opuszczeniem .Notatnika. potrzebowałem jakiegoś programu graficznego do Linuxa, żebym nie musiał ciągle wracać do .Notatnika.. I znalazłem go - nazywa się GIMP i jest to program równy z Photoshopem.
Wszystkie wydarzenia zawiązane ze stronami VZ są zapisane na stronie z nowościami, gdzie są informacje o najnowszych, nowszych, nowych, starych i starszych rzeczach (o najstarszych nie, bo wtedy strona z nowościami jeszcze nie istniała).




















